Sielska sesja Magdy i Olgi
Sesję Magdy i Olgi wykonałyśmy na pięknych terenach Siedliska Leluji. Kury, chusty, koronki, łąki i czerwone korale - słowiańskość i wiejskie życie były naszymi tematami przewodnimi;)
Wykonuję zarówno plenery kobiece, rodzinne jak i par, najczęściej korzystając z naturalnego światła. Staram się nie ograniczać do jednej stylistyki - wykonuję różne pomysły z różną kolorystyką, co ustalamy przed sesją.
Zdecydowana większość moich modelek nie ma doświadczenia - i Ty również nie musisz go posiadać. Staram się kreować komfortową sytuację, gdyż zaufanie jest ważne nie tylko przy sesjach buduarowych. Pomagam w doborze garderoby i lokacji - co ciekawe, niektóre z tych sesji były wykonywane w Łódzkich parkach (nie wygląda, prawda?).
Poziom obróbki również ustalam z Tobą, wysyłając zdjęcia przykładowe.
Spraw sobie, lub najbliższym prezent i odezwij się! :)
6 lip 2026 14:06
Sesję Magdy i Olgi wykonałyśmy na pięknych terenach Siedliska Leluji. Kury, chusty, koronki, łąki i czerwone korale - słowiańskość i wiejskie życie były naszymi tematami przewodnimi;)
6 lip 2026 14:02
Click here to add text.
6 lip 2026 13:59
Kolejna sesja, która odbyła się w łódzkim parku:) Z Beatą spotkałyśmy się z samego rana - mimo tego słońce było ostre, kompletnie letnie. Udało nam się upolować ostatni weekend, kiedy drzewa były pięknie obsypane kwieciem. Było trochę pozowania nad stawem, na mostku i pod drzewami - godzinka i mamy piękne, delikatne fotografie, w które Beata idealnie się wpasowała.
5 lip 2026 15:01
Hasłem naszej sesji z Julią były kwiaty wiśni. Okienko, podczas którego kwitną wiosną jest stosunkowo niewielkie - 2, maksymalnie 3 tygodnie i kwiaty przekwitają, dlatego zawsze polecam umawiać się na nie z wyprzedzeniem, ta magia szybko znika! Zdjęcia wykonałyśmy w dość pochmurną i deszczową pogodę - na szczęście na zdjęciach tego absolutnie nie widać;)
5 lip 2026 14:58
Click here to add text.
5 lip 2026 14:53
Sesję z Mari odbyłyśmy wczesną jesienią w Łagiewnikach, kiedy temperatury były jeszcze letnie:) Łagiewniki to nie tylko las, ale też dzikie stawy - wykorzystałyśmy pomost jednego z nich. Miało być elficko, blisko natury i nastrojowo - chyba się udało!